Zauroczenie i zakochanie

Wiele związków zaczyna się burzliwie. Wystarczy tylko kilka słów i już czujemy między sobą chemię. Niektórym ludziom się to nie zdarzyło i żyją w szczęśliwych małżeństwach, a innym zdarza się to raz do roku i są wiecznymi singlami. Zauroczenie to bowiem jeszcze nie miłość.

Zauroczenie

Mówi się, że miłość to przede wszystkim chemia w bardzo dosłownym tego słowa znaczeniu. To prawda, a kulminacją tego jest zauroczenie, czyli ten stan, kiedy między dwiema osobami iskrzy. W tym czasie nie widzimy drugiej osoby, tylko jej wyidealizowany obraz. Nie dostrzegamy słabości czy problematycznych kwestii. Jest cudownie cały czas, niezależnie od wszystkiego. Zazwyczaj nie trwa to dłużej niż 2-3 miesiące.

Zakochanie

Zakochanie wcale nie jest sprzeczne z zauroczeniem. Zauroczenie może się przekształcić w miłość i często tak właśnie jest. Sęk w tym, że te dwie kwestie są w dużej mierze rozdzielne, czyli jedno nie wynika koniecznie z drugiego. W praktyce jednak zauroczenie jest znakomitym startem dla miłości. Trzeba tylko uważać, ponieważ w pewnym momencie w czasie zauroczenia dogania nas rzeczywistość i zderzenie z nią bywa jak zderzenie z murem. Trzeba wtedy zacząć inaczej patrzeć na partnera lub partnerkę.

 

Dodaj komentarz